Przemysław Bazanowski Przemysław
Bazanowski

Dzisiaj zostałem miło zaskoczony wiadomością od pracuj.pl. Od początku korzystania z serwisu ustawiłem sobie automatyczne powiadomienia o ofertach pracy. Jednocześnie przez wiele miesięcy obserwowałem różne oferty pracy. Dziś ku mojemu zaskoczeniu powiadomienia zostały mi wyłączone. Powód? Nie otwierałem wiadomości email, a jeśli już otwierałem to pewnie nie klikałem tylko zamykałem, albo co gorsza usuwałem wiadomość do kosza. Sam do końca nie przypominam sobie, co robiłem z wiadomościami JobAlert od pracuj.pl. Wiem, aby tyle, że faktycznie nie przykładam aktualnie takiej wielkiej uwagi do ofert pracy, a chyba powinienem cały czas.

Podziwiam pracuj.pl, ale też zupełnie rozumiem ich krok. Gdy użytkownik usuwa wiadomości to programy pocztowe np. Gmail, Microsoft Outlock itp. zaczynają zapamiętywać, że dana wiadomość jest nielubiana i może dojść do momentu, w którym program automatycznie zacznie usuwać wiadomości do kosza. Pracuj.pl jest zapobiegliwe i zapewne śledząc, co dzieje się z wiadomościami woli zaprzestać wysyłki. Jednocześnie taki manewr jest tak po ludzku przyjazny użytkownikowi. Ponieważ skoro użytkownik nie otwiera, to pewnie nie potrzebuje, a może również denerwuje się na widok nowych powiadomień.

Serwis z ofertami pracy robi bardzo dobry krok, że czuwa nad moją aktywnością. Natomiast fakt, że wie o mnie więcej niż Ja sam nie przeraża mnie. Oczywiście tylko dlatego, że wykorzystuje moje dane o otwieraniu wiadomości (lub nie otwieraniu) w sposób korzystny dla obu stron.

Tak projektujmy masową wysyłkę wiadomości, aby automatyzacja była użyteczna dla użytkowników i naszych klientów.

Automatyczne i użyteczne wyłączenie powiadomień
Oceń artykuł
Przemysław Bazanowski

Przemysław Bazanowski

Grafik, webdesigner, doradca w e-marketingu, growth haker, doradca brandingu. Fanatyk internetu, social media, startupów. Projektuje, realizuje i osiąga cele dla wielu firm w różnych branżach. Doradza małym i średnim firmom.

Facebook
YouTube
Google Plus